czwartek, 29 września 2016

Pomysł na okienną dekorację powoli się krystalizuje. Więcej- sporo już udało mi się zrobić (trochę z dziećmi, trochę samej). Podobno okna wyglądają bardzo dobrze. Jutro postaram się skończyć i może uda mi się zrobić jakieś zdjęcia. :)

Dziś miałam bardzo pracowite popołudnie. Powód? Duża ilość zadań (wszystkich uczonych przeze mnie klas), które musiałam sprawdzić. Na szczęście poszło sprawnie. 

Jutro, po lekcjach chcę odwiedzić E. Trochę relaksu mi się przyda. :)

W weekend natomiast muszę ogarnąć sporo spraw. Znów będzie pracowicie. Postaram się jednak znaleźć też czas na odpoczynek. Spacer z kijkami? Film? Książka? Coś wymyślę! :)

Właśnie przeczytałam, że za niecałe dwa miesiące ma się pojawić na rynku wydawniczym kontynuacja losów szeptuchy Gosi, czyli Noc Kupały K. B. Miszczuk. Pierwszą część wspominam z sympatią, więc i po drugi tom sięgnę bez większych oporów. No dobrze, przyznaję, już nie mogę się doczekać! ;) A ma być jeszcze trzecia część! Ło matko! ;D

Pora do pracy!

środa, 28 września 2016

Uff, środa minęła. Czy już wspominałam, jak bardzo nie lubię tego dnia? ;)

...

Planuję jesienną dekorację w macierzystej szkole oraz z okazji DEN w gimnazjum. Muszę też ogarnąć sprawy konkursów, na temat których w ostatnim czasie sporo informacji do mnie dotarło, a że jest ich zbyt dużo, trzeba będzie coś wybrać. 

Zaczęłam wczoraj pisać protokół z ostatniej konferencji, ale mnie zmógł i zasnęłam kilka minut po 21.00. ;) Dziś również nie mam ochoty na jego pisanie. Od kilku dni bowiem leń mnie tropi, wzmożony przeziębieniem i bólem zatok. :/ 

...

W przyszły piątek, po pracy może wreszcie uda się wybyć do Miasta. :) Choć o wystawie słyszałam raczej mało pochlebne opinie i tak chciałabym ją zobaczyć. Potem krótki spacer i coś pysznego w jednej z krakowskich kawiarenek. Taki plan, ale czy uda się go zrealizować? Oby! :)

...

Spróbuję coś poczytać. Sezon na wieczorne leżenie pod kocykiem uważam za otwarty! ;)

poniedziałek, 26 września 2016

Wróciłam do domu w okropnym stanie. Na szczęście pyralgina i drzemka nieco pomogły. Mam nadzieję, że się nie rozchoruję. 

Dzieci świetnie się bawiły podczas spotkania. Ja też. ;) A jednak cieszę się, że od jutra po pracy będę mogła spokojnie wracać do domu... To były bardzo intensywne trzy tygodnie. 

Czytam Pasję życia oraz Taniec na wulkanie. Na razie żadna historia mnie nie wchłonęła. Liczę, że tak się stanie. 

Od wczoraj mamy piękną, złotą, polską jesień. Oby została z nami jak najdłużej! :)

czwartek, 22 września 2016

Darmowy seans w ramach szkolenia? Czemu nie! Film bardzo mi się podobał, choć za książkami R. Dahla przepadam średnio. Dostałam też sporo scenariuszy do wykorzystania podczas lekcji czy zajęć pozalekcyjnych i może rzeczywiście z nich skorzystam. Dzieciom mogłoby się to spodobać. 

Z I. planujemy przystąpić do Wielkiej Ligi Czytelników. Lubię, jak coś się dzieje. :)

Jutro spotkanie z P. Już się cieszę! :)))

Minął kolejny tydzień. Niesamowite! 

wtorek, 20 września 2016

Weekendowy wypad był bardzo udany. Nocne zwiedzanie Zamku Książ uzupełniliśmy dziennym. Ponadto zobaczyliśmy wałbrzyską palmiarnię, największy obiekt kompleksu Riese (Włodarz) oraz Kościół Pokoju w Świdnicy. Hotel także spełnił nasze oczekiwania. Gdyby pogoda była lepsza, pewnie więcej czasu spędzilibyśmy na deptaku Szczawna- Zdroju. Podczas spacerów przemokliśmy i zmarzliśmy, ale nie zepsuło to naszych nastrojów, wszak jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Choć słońca rzeczywiście było nam brak. 

...

Pogoda zepsuła się również u nas, zatem musiałam odwołać ognisko z wychowankami. 

...

Znów biorę tabletki na przeziębienie. Już przed wyjazdem nie czułam się najlepiej, a i przemoczone ubranie oraz ziąb pewnie zrobiły swoje. 

...

Wykonałam 16 zaproszeń. To takie pierwsze działanie pozalekcyjne w tym roku szkolnym. 

...

Jutro konferencja, w czwartek szkolenie. Na piątek natomiast zaplanowałam spotkanie z P. Tak dla równowagi. :)

...

Czytam o przygodach detektywa- amatora, który stara się rozwiązać zagadkę bykowskiego zamku. Dzięki temu czuję się jeszcze nieco wakacyjnie. ;) Z Wałbrzycha natomiast przywiozłam pamiętniki Daisy. Lista lektur rośnie więc coraz bardziej.  

czwartek, 15 września 2016

Dwa tygodnie za nami. Dopiero, ale i już. 

Na weekend zapowiadają deszcz. Szkoda, ale cóż, najwyżej będziemy oblegać wszystkie otwarte o tej porze roku lokale. ;)

Walizkę spakowałam. Baterie aparatów się ładują. Jutro jeszcze dorzucę kosmetyki i będzie można jechać. 

Przygotowałam też kolejną dokumentację, żeby zmieścić się w poniedziałkowym terminie, oraz naniosłam kolejne zmiany w dzienniku. Zaplanowałam również jutrzejsze lekcje.

Pora odpocząć. ;)

Czwartek jest drugim dniem tygodnia, kiedy nie zaczynam pracy o ósmej. To nie zmienia pory mojego wstawania, ale za to mam trochę czasu na przygotowanie do lekcji czy sprawdzenie zeszytów. 

Pogoda za oknem nadal piękna. Niestety, na weekend zapowiadają ochłodzenie, deszcz, a nawet burzę. Oby te prognozy się nie sprawdziły!

Cieszę się, że już jutro jedziemy! :)

środa, 14 września 2016

Znów mam absorbujące środy. Dwie szkoły, osiem godzin, wywiadówki, konferencje, szkolenia. 

Właśnie, szkolenia. Zapisałam się na jedno w przyszłym tygodniu. Mam więc już zaplanowane dwa popołudnia i wieczory. Koleżanki próbowały mnie namówić na udział w jeszcze jednym szkoleniu, ale ze względu na pracę w świetlicy nie dam rady. Trudno, wszędzie być nie muszę. ;)

Brat pisze, że jest już spakowany na wyjazd. :) Ja jeszcze nie zdążyłam o tym pomyśleć, ale nie martwię się, jutro na spokojnie to zrobię. A jeśli nie, to w piątek, wszak jestem mistrzem w pakowaniu w ostatnim momencie. ;)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 265