wtorek, 16 września 2014

"Odpracowałam" dziś pierwsze zajęcia aqua aerobiku. Te, na których nie mogłam być. Następne w czwartek. Zaczyna mi się to podobać. Fizyczne zmęczenie dobrze wpływa na psychikę. A ta nie działa jak należy, gdyż w szkole nagromadziło się tyle problemów, że czuję jakbym przepracowała już co najmniej jedno półrocze. Mam wrażenie, że z roku na rok jest coraz gorzej. Szkoda, bo w ten sposób niczego dobrego dla dzieci nie zrobimy (my- rodzice i nauczyciele), a przecież mamy tyle możliwości. Wystarczy chcieć.

Dzieciaki są świetne i póki co nie sprawiają większych problemów. Lekcje plastyki podobają mi się coraz bardziej. Żałuję tylko, że na kółkach mam niewielu uczniów. Ale może i to jeszcze się rozkręci?

W weekend wesele i studia. Ma się to szczęście! ;)

Proszę jutro trzymać za mnie kciuki.

Odczuwam pierwsze symptomy zmęczenia. Co to będzie za kilka miesięcy?

poniedziałek, 15 września 2014

Maluchy mają już 9 dni i rosną jak na drożdżach. Przypuszczam, że niedługo otworzą oczy. Kto przygarnie szczeniaka? :)

21:40, aspazja1981
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 września 2014

Pierwsza wywiadówka, pierwsze lekcje plastyki (takie prawdziwe, z wykonywaniem prac), pierwsze problemy, pierwsze publiczne wystąpienie (w nowej roli), pierwsze zajęcia aqua aerobiku.

Mam wrażenie, że od wakacji minęły całe wieki.

piątek, 05 września 2014

Odwykłam od siedmiu godzin mówienia podczas jednego dnia. Gardło więc zaczyna się buntować z powodu nadmiaru eksploatacji. A czuję, że będzie jeszcze gorzej w przyszłym tygodniu. Chociażby z powodu dodatkowych czterech godzin. Ostatnio tyle pracy miałam chyba 4 lata temu. Póki co jest sympatycznie. :) Pewnie dlatego w ciągu tygodnia schudłam ponad kilogram. ;D Zwyczajnie- żołądek nie jest w stanie przyjmować zbyt wielkiej ilości jedzenia. Nowości są bowiem stymulujące dla mózgu, ale dla tego "worka na pokarm"- niekoniecznie. ;)

Jutro zajęcia do 18.00, w niedzielę do 17.00. Idę więc ogarnąć te moje cztery kąty, póki jeszcze jestem w stanie kiwnąć choć jednym palcem. ;)

A jednak- jest dobrze. Czuję się doceniona, a to uskrzydla. :)

wtorek, 02 września 2014

Aby nie zatracić się całkowicie w pracy, zapisałam się na aqua aerobic. Liczę, że zakup karnetu zmotywuje mnie na tyle, że będę chodzić na zajęcia regularnie. Na razie raz w tygodniu. Potem może skuszę się na więcej. Wiele będzie zależało od tego, na ile uda mi się połączyć pracę, studia i obowiązki domowe.

...a i tak głupia umrę. ;D Choć mam tego świadomość, wciąż się uczę. Róóóóóóżnych rzeczy! ;D

Po raz kolejny potwierdziło się, że wszelkie problemy wolę rozwiązywać samodzielnie, ale... uczę się prosić o pomoc. Tym razem jednak okazało się, że nie będzie ona potrzebna: sama odkryłam sposób osiągnięcia celu! Hurrra! :))

Podsumowując swój jakże jasny wywód (;D): Dziennik elektroniczny jest cudny, a tablet nie taki straszny jak go malują! ;D

poniedziałek, 01 września 2014

Śniło mi się, że zostałam zesłana na Syberię i tam z innymi "skazańcami" mieszkałam w klatce dla królików.

...

NIGDY WIĘCEJ WOJNY?

Oby!

niedziela, 31 sierpnia 2014

Wspomnienie z Darłówka. :)

Dziś w poczet wspomnień należy wpisać już nie tylko wyjazd, ale i całe wakacje. Odczuwam bolesny ucisk w okolicy żołądka. Okazuje się, że po ośmiu latach wciąż jeszcze stresuje mnie początek roku szkolnego. Na szczęście radość też we mnie jest. I mam nadzieję, że zostanie ona we mnie aż do emerytury! ;D

środa, 27 sierpnia 2014

Albo ludzie widzą we mnie więcej niż ja, albo zupełnie nieświadomie opanowałam jakąś wyjątkowo skuteczną technikę kamuflażu.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 232